Po bardzo trudnej pucharowej potyczce z Dinamo Bytom naszej drużynie przyszło się zmierzyć z dużo słabszym rywalem. Przeciwnikiem drużyny trenera Endergotha było Kraków Brotherhood. Mimo, że żadnego przeciwnika nie należy lekceważyć to faworyt spotkania był oczywisty. Jak się można było spodziewać nasza drużyna szybko osiągnęła przewagę, systematycznie ją powiększając z minuty na minutę. Ostatecznie nasi wygrali 144:19, deklasując rywala w ostatniej kwarcie 37:0.
Zawodnikiem meczu został Mihu Blahy zdobywając 23 punkty i dokładając do tego 8 bloków, 6 zbiórek i po 3 asysty i przechwyty. Dzielnie go wspierali Dani El Satano (22pkt, 4as, 4prz, 3bl) oraz Adam Jeżewski i Marcin Enderus, obaj rzucili po 18 oczek. W naszej drużynie zadebiutował w dzisiejszym spotkaniu pochodzący z Kolumbii Manolo Escobar. Zaprezentował się z dobrej strony zdobywając 8 punktów.

W pozostałych spotkaniach nie było niespodzianek i spotkania wygrywali faworyci:
Graczem koleki został Grzesiek Brzeczyszczykiewicz z Rybnik Ducks.
Grzesiek Brzeczyszczykiewicz (Rybnik Ducks) 43pkt 2prz 3bl 12as 8zb 48:00min
Inne ciekawe występy:
Boleslaw Chrobry (Wrocław Headshots) 38pkt 1prz 4as 11zb 24:00min
Richard "penetrator" Hamilton (Gorzow Wlkp. Warriors) 36pkt 1prz 6as 9zb 32:32min
Lukas Joczu (Lowlanders Bialystok) 34pkt 5prz 7as 6zb 36:00min
Kornel \ Kakol (Annopol Energy) 36pkt 2as 3bl 4as 23zb 40:39min
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz