Rozmowa z managerem drużyny, Endergoth'em:
DeS: Co Cię skłoniło, żeby zacząć grać w cyberdunka?
Endergoth: Artykulik na zczuba.pl w którym autorzy tego serwisu opisali grę. Wtedy też powstał mój "pierworodny" Marcin Enderus.
http://www.cyberdunk.com/team.php?m=player&id=59183
Swoją drogą ten gracz ma kawał ciekawej historii. Stworzony został na samym początku sezonu drugiego. Początkowo stwierdziłem, że nie interesuje mnie czytanie forum. Zwłaszcza, że na talkdep.com było strasznie dużo sprzecznych informacji. I tak sobie bez ładu i składu i nieregularnie trenowałem. Gwiazdował sobie w drużynie kompa w Austrii i był supermenem "Austria Group A" http://www.cyberdunk.com/team.php?m=competition&id=64&l=1
W sezonie 2: 7 mijesce w asystach, 9 w przechwytach i 3 w punktach. Brzmiało dumnie. A potem był miesiąc urlopu w dziczy bez netu i gracz sobie leżał odłogiem.
Dzisiaj wiem, że bez sensu go trenowałem ale o dziwo nie zepsułem gracza i nadal ma on potencjał aby coś namieszać w Premier
Jedynie bardzo spowolniłem jego rozwój i przez to ma niskie value na nasze czasy 
DeS: Pewnie zaczynałeś jak każdy od jednego zawodnika, teraz masz ich kilkunastu. Czy ciężko jest aż tylu prowadzić?
En: Tak to czasochłonne a czas to coś czego mi najbardziej brakuje. Mam pracę i rodzinę więc to dość trudne. Jednak w momencie pojawienia się panelu zarządzania treningami i możliwości jednoczesnego obstawiania stwierdziłem, że gra idzie w kierunku jaki ma dla graczy takich jak ja sens. Z tymi graczami to też skomplikowane: mój ukochany Eddie King to spadek po koledze z Australii który w wyniku natężenia zadań w pracy przekazał mi gracza na początku sezonu. Taki Teardrop to była taka okazja, że musiałem go przygarnąć...Dieguito to słabość chwili
A potem brat mi przekazał Harviego. I było już pięciu
Wtedy zrobiłem 2 juniorów, potem był konkurs dnia 1 piątego sezonu - i ósmy gracz 
A teraz to biznes: kupuję i sprzedaję bez sentymentu.
DeS: Jak wszyscy wiedzą, nie tylko posiadasz zawodników ale jesteś także managerem Gdańsk Ni Knights. Jakie cele stawiasz przed drużyną?
En: Rozwijać się i dobrze się bawić. Dobry trening w połączeniu z odpowiednim doborem sprzętu. Taktyka i zaangażowanie ludzi z ekipy. Cele na ten sezon: wygrać wszystkie, tak absolutnie wszystkie mecze w Dywyzji 1. Do tego zajść jak najdalej w Pucharze Polski. Cóż w pucharze w następnej rundzie czeka Bytom więc to raczej koniec naszej przygody. Jednak przegrana w stosunku lepszym od drużyn z pierwszej ósemki Premier da nam nadzieję na udany debiut w sezonie szóstym
Moim zdaniem nasza ekipa już teraz prezentuje poziom z Premier. Mam prawo tak myśleć: drużyny które awansowały w zeszłym sezonie grają bardzo dobrze, a przecież wszyscy pamiętamy jak sobie z nimi radziliśmy pod koniec sezonu czwartego. A teraz jesteśmy o połowę lepsi.
DeS: Czy przed nowym sezonem możemy się spodziewać jakiś spektakularnych transferów?
En: Nie. Skład się raczej ustabilizował. Zmiany mogą nastąpić w zakresie moich graczy: oni są na sprzedaż pod warunkiem, że pojawi się gracz na ich poziomie wykazujący motywację do bycia jednym z członków tej ekipy. Spodziewałbym się maksymalnie 1 do 2 transferów.
DeS: Jeszcze nie ucichły echa po ostatniej pucharowej wygranej z RK Arrow-poznan. Czy chciałbyś coś powiedzieć na temat tej wygranej?
En: Cóż jestem rozczarowany. Miałem grać z FC Mondrale a zagrałem z ekipą świeżo zakupioną i ich właściciel chyba nie bardzo wiedział jak ustawić zespół. Albo nie zdążył poskładać klocków: znam to uczucie.
Des: W kolejnej rundzie Ni będą grali z aktualnym wiceliderem Poland Premier, Dinamo Bytom. Czy szykujesz jakąś specjalną taktykę?
En: Tak, taktyka będzie w stylu "Kamikadze Ni Style". Więcej nie powiem.
DeS: Co sądzisz o Polskiej lidze?
En: Jest fajnie. Zwłaszcza od momentu gdy Johny_PG założył forum cyberdunk.pl. Ludzie którzy tam się udzielają budują klimat wokół gry i to sprawia, że mam ochotę dalej się starać i grać. Rywalizacja z managerami takimi jak Filon, Giero, Loopy, Prosper czy Pasior to super sprawa. A w Premier czeka Johny, Gregoff, Kris i inni
Miodzio 
DeS: Czy chciałbyś mieć któregoś z zawodników grających w Division 1 w swoim składzie?
En: Tak: zawodnika Prospera - Prospera Vigarusa. Innych nie widzę w naszej ekipie - w tym momencie. Co nie znaczy, że gdyby się zgłosili to bym z nimi nie porozmawiał
Bardzo duże wrażenie robi także Krzysztof Wiecek z Lecha i paru innych graczy tej ekipy oraz dwóch defensywnych graczy Lakersów: PF oraz C.
DeS: I ostatnie pytanie. Co chciałbyś, żeby zmieniono w cyberdunku co poprawiło by ta grę?
En: Niestety nie wszyscy mają zawsze dostęp do internetu a także często wiele innych zajęć na głowie dlatego warto by było wprowadzić ustawianie treningu do przodu na powiedzmy miesiąc. Istnieje też problem z wysyłaniem wiadomości przez managerów do swoich drużyn. Jeśli posiada się w jednej drużynie kilku swoich graczy to jest to uciążliwe ze względu na to, że wiadomości idą do wszystkich graczy a żeby je skasować trzeba każdą z osobna otworzyć. Przydałaby się też możliwość zapisania kilku ustawień taktyki. Teraz, niestety trzeba ustawiać za każdym razem z osobna. Mogli by też coś zrobić z większą odpowiedzialnością finansową dla managerów, którzy musieli by dbać bardziej o swoich zawodników. Aktualnie zbyt łatwo można zarabiać na zakładach a tak musieli by się właściciele bardziej wykazywać.
DeS: Co Cię skłoniło, żeby zacząć grać w cyberdunka?
Endergoth: Artykulik na zczuba.pl w którym autorzy tego serwisu opisali grę. Wtedy też powstał mój "pierworodny" Marcin Enderus.
http://www.cyberdunk.com/team.php?m=player&id=59183
Swoją drogą ten gracz ma kawał ciekawej historii. Stworzony został na samym początku sezonu drugiego. Początkowo stwierdziłem, że nie interesuje mnie czytanie forum. Zwłaszcza, że na talkdep.com było strasznie dużo sprzecznych informacji. I tak sobie bez ładu i składu i nieregularnie trenowałem. Gwiazdował sobie w drużynie kompa w Austrii i był supermenem "Austria Group A" http://www.cyberdunk.com/team.php?m=competition&id=64&l=1
W sezonie 2: 7 mijesce w asystach, 9 w przechwytach i 3 w punktach. Brzmiało dumnie. A potem był miesiąc urlopu w dziczy bez netu i gracz sobie leżał odłogiem.
Dzisiaj wiem, że bez sensu go trenowałem ale o dziwo nie zepsułem gracza i nadal ma on potencjał aby coś namieszać w Premier
DeS: Pewnie zaczynałeś jak każdy od jednego zawodnika, teraz masz ich kilkunastu. Czy ciężko jest aż tylu prowadzić?
En: Tak to czasochłonne a czas to coś czego mi najbardziej brakuje. Mam pracę i rodzinę więc to dość trudne. Jednak w momencie pojawienia się panelu zarządzania treningami i możliwości jednoczesnego obstawiania stwierdziłem, że gra idzie w kierunku jaki ma dla graczy takich jak ja sens. Z tymi graczami to też skomplikowane: mój ukochany Eddie King to spadek po koledze z Australii który w wyniku natężenia zadań w pracy przekazał mi gracza na początku sezonu. Taki Teardrop to była taka okazja, że musiałem go przygarnąć...Dieguito to słabość chwili
A teraz to biznes: kupuję i sprzedaję bez sentymentu.
DeS: Jak wszyscy wiedzą, nie tylko posiadasz zawodników ale jesteś także managerem Gdańsk Ni Knights. Jakie cele stawiasz przed drużyną?
En: Rozwijać się i dobrze się bawić. Dobry trening w połączeniu z odpowiednim doborem sprzętu. Taktyka i zaangażowanie ludzi z ekipy. Cele na ten sezon: wygrać wszystkie, tak absolutnie wszystkie mecze w Dywyzji 1. Do tego zajść jak najdalej w Pucharze Polski. Cóż w pucharze w następnej rundzie czeka Bytom więc to raczej koniec naszej przygody. Jednak przegrana w stosunku lepszym od drużyn z pierwszej ósemki Premier da nam nadzieję na udany debiut w sezonie szóstym
Moim zdaniem nasza ekipa już teraz prezentuje poziom z Premier. Mam prawo tak myśleć: drużyny które awansowały w zeszłym sezonie grają bardzo dobrze, a przecież wszyscy pamiętamy jak sobie z nimi radziliśmy pod koniec sezonu czwartego. A teraz jesteśmy o połowę lepsi.
DeS: Czy przed nowym sezonem możemy się spodziewać jakiś spektakularnych transferów?
En: Nie. Skład się raczej ustabilizował. Zmiany mogą nastąpić w zakresie moich graczy: oni są na sprzedaż pod warunkiem, że pojawi się gracz na ich poziomie wykazujący motywację do bycia jednym z członków tej ekipy. Spodziewałbym się maksymalnie 1 do 2 transferów.
DeS: Jeszcze nie ucichły echa po ostatniej pucharowej wygranej z RK Arrow-poznan. Czy chciałbyś coś powiedzieć na temat tej wygranej?
En: Cóż jestem rozczarowany. Miałem grać z FC Mondrale a zagrałem z ekipą świeżo zakupioną i ich właściciel chyba nie bardzo wiedział jak ustawić zespół. Albo nie zdążył poskładać klocków: znam to uczucie.
Des: W kolejnej rundzie Ni będą grali z aktualnym wiceliderem Poland Premier, Dinamo Bytom. Czy szykujesz jakąś specjalną taktykę?
En: Tak, taktyka będzie w stylu "Kamikadze Ni Style". Więcej nie powiem.
DeS: Co sądzisz o Polskiej lidze?
En: Jest fajnie. Zwłaszcza od momentu gdy Johny_PG założył forum cyberdunk.pl. Ludzie którzy tam się udzielają budują klimat wokół gry i to sprawia, że mam ochotę dalej się starać i grać. Rywalizacja z managerami takimi jak Filon, Giero, Loopy, Prosper czy Pasior to super sprawa. A w Premier czeka Johny, Gregoff, Kris i inni
DeS: Czy chciałbyś mieć któregoś z zawodników grających w Division 1 w swoim składzie?
En: Tak: zawodnika Prospera - Prospera Vigarusa. Innych nie widzę w naszej ekipie - w tym momencie. Co nie znaczy, że gdyby się zgłosili to bym z nimi nie porozmawiał
Bardzo duże wrażenie robi także Krzysztof Wiecek z Lecha i paru innych graczy tej ekipy oraz dwóch defensywnych graczy Lakersów: PF oraz C.
DeS: I ostatnie pytanie. Co chciałbyś, żeby zmieniono w cyberdunku co poprawiło by ta grę?
En: Niestety nie wszyscy mają zawsze dostęp do internetu a także często wiele innych zajęć na głowie dlatego warto by było wprowadzić ustawianie treningu do przodu na powiedzmy miesiąc. Istnieje też problem z wysyłaniem wiadomości przez managerów do swoich drużyn. Jeśli posiada się w jednej drużynie kilku swoich graczy to jest to uciążliwe ze względu na to, że wiadomości idą do wszystkich graczy a żeby je skasować trzeba każdą z osobna otworzyć. Przydałaby się też możliwość zapisania kilku ustawień taktyki. Teraz, niestety trzeba ustawiać za każdym razem z osobna. Mogli by też coś zrobić z większą odpowiedzialnością finansową dla managerów, którzy musieli by dbać bardziej o swoich zawodników. Aktualnie zbyt łatwo można zarabiać na zakładach a tak musieli by się właściciele bardziej wykazywać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz