niedziela, 27 kwietnia 2008

Skład na sezon 6: ostateczne decyzje

Tak jak zapowiadaliśmy, czas najwyższy napisać o przyszłości drużyny z Gdańska. Po tym w jakim stylu graliśmy w tym sezonie, zarówno w Division 1 jak i w Pucharze Polski, wszyscy spodziewają się, że Ni będą jedną z lepszych ekip w Poland Premier.

W planach była ambitna walka o pierwszą piątkę. Czas jednak pokazał, że możemy liczyć na coś więcej. Dlaczego?

W ostatnim czasie na Polskich parkietach dochodzi do współpracy pomiędzy różnymi zespołami. Jedni pomagają sobie w mniejszym stopniu, inni w większym. Dzięki temu poziom ligi ciągle wzrasta.

Otóż zmęczony ciągłym wygrywaniem i trudną pracą Johny postanowił ograniczyć czas spędzany nad Cyberdunkiem. Szczęśliwie dla ekipy z Gdańska długa znajomość pomiędzy trenerem Endergothem oraz trenerem najlepszej Polskiej drużyny w cyberdunku Black Suns – Johnym alias Wionczykiem, zaowocowała podpisaniem umowy, na mocy której Gdańsk Ni Knights zostali zespołem, który połączy najlepszych zawodników tych dwóch ekip. Natomiast Suns od następnego sezonu będą zespołem luźno prowadzonym, zapleczem drużyny walczącej o CR i raczej nie nastawionym na walkę o wynik.

I wreszcie długo zapowiadany moment. Prezentacja składu. Od szóstego sezonu będzie można zobaczyć drużynę Ni w następującym składzie:

Rozgrywający:
1. Marcinek "Teardrop" Ender
2. Zmierzch Tytanów
3. Dani El Satano
4. Tom Leskieira

Rzucający obrońcy:
1. Piotr Wionczyk
2. Adam Mickiewicz
3. Lukasz Wi "Wiciak"
4.
Ender Wiggin

Niscy skrzydłowi:
1. Mihu Blahy
2. GZesiol Siersciuchy
3. Rafal Rudziewicz

Silni skrzydłowi:
1. Seba Rzeszow
2. Martin Leskieira
3. Cahir aep Ceallach
4. “Big” Ben Wallace

5. Maciej “Maszyna” Lampe
6.
Marcin Gortat
7. Winni The Pooh

Centrowie:
1. Johny Johny
2. Rafal Skibicki
3.
Thorgal Aegirsson
4. Bernhard Roth

Po tej symbiozie Knights staną się najlepiej broniącą drużyną w historii Polskiej sceny cyberdunka. Jej podstawowym celem będzie walka o kolejne mistrzostwo Polski w celu kontynuacji pięknej tradycji Black Suns oraz walka o zwycięstwo w CR.

sobota, 26 kwietnia 2008

focusdep

Sezon 5 zakończony. Śmiało można napisać, że był to jeden z bardziej emocjonujących sezonów jak do tej pory. Na pewno nic o nim nie przeczytacie na www.focusdep.com. Po pierwsze afera z oszustami, którzy nielegalnie nabijali sobie punkty. Od strony sportowej Polska reprezentacja doszła aż do półfinału Mistrzostw Świata. Tam odpadliśmy po porażce ze Stanami Zjednoczonymi. Także godnie na arenie międzynarodowej reprezentował nas w Challange Royal zespół Black Suns. Na naszym podwórku w Pucharze Polski Gdańsk Ni Knights sprawiali niespodziankę za niespodzianką. Na zakończenie warto także wspomnieć, że cyberpunk skończył właśnie rok czasu. Życzymy wszystkiego najlepszego i kolejnych owocnych lat. I na koniec zachęcam jeszcze odwiedźcie stronkę www.focusdep.com. Niby ona mało ciekawa i jeszcze mniej przydatna ale jest ona jakąś małą częścią cyberdunka więc zapraszam.

Koniec piątego sezonu

Zakończyły się rozgrywki piątego sezonu na www.cyberdunk.com. W Polskiej Divison 1 po bardzo emocjonującym rozgrywkach wygrała drużyna Lecha Poznań prowadzona przez Filona. Lech w końcowej klasyfikacji wyprzedził minimalnie, bo tylko różnicą małych punktów, Gdańsk Ni Knights. Oprócz tych dwóch ekip, do Polskiej Premier awansowały jeszcze drużyny Lowlanders Białystok oraz Lublin Lakers. Ci ostatni zajmując czwarte miejsce wyprzedzili małymi punktami drużynę Prospera, Gorzów Wlkp. Warriors. Do Division 2 spadły: Opole Blue Girls, Disco Sneck Morava, Ks Piaseczno, Tk Włocławek.

Indywidualnie najlepszym zawodnikiem został Lukasz Joczu z Lowlanders Białystok. Wygrał on dwie klasyfikacje. Był zarówno najlepiej punktującym jak i asystującym zawodnikiem. Zajął także trzecią pozycję wśród najlepiej przechwytujących. Tą klasyfikację wygrał Łukasz Koszarek z Unii Solec Kujawski. W blokach pierwsze miejsce zajął Damien Billberry z Lublin Lakers. Natomiast najlepiej zbierającym okazał się Robert "zbyt" Czendlik z Disco Sneck Morava.

Graczy Gdańskich Ni można znaleźć w dwóch klasyfikacjach. W dziesiątce najlepiej przechwytujących na piątej pozycji znalazł się Gzesiol Siersciuchy oraz na dziesiątej Dani El Satano. Najbardziej zawodnicy Ni zaznaczyli się w klasyfikacji bloków. Aż czterech zawodników znalazło się w pierwszej piątce. Najwyżej, na drugiej pozycji, uplasował się Mihu Blahy. Trzeci był Gzesiol Siersciuchy, czwarty Eddie King a piąty Dani El Satano.

Drużyna zrealizowała plan minimum, którym był awans do Polskiej Premier. Jednak wraz z kolejnymi zwycięstwami, rósł apetyt na wygranie ligi. Plany najlepiej broniącej drużyny Division 1, na zakończenie sezonu bez porażki i zwycięstwo w lidze, rozwiał jednak zespół z najlepszym atakiem - Lech. W decydującym o mistrzostwie ligi meczu, górą byli gracze z Poznania. W Pucharze Polski, Knights doszli aż do półfinału, eliminując po drodze między innymi takie renomowane marki jak Dinamo Bytom czy obecny mistrz Polski – Black Suns. Przygoda z Pucharem została dopiero przerwana przez Pomorze Titans.

Czego można się spodziewać po zespole w nowym sezonie? Wiadomo, że w drużynie pozostanie trzon ekipy. Swoje umowy przedłużyli już Gzesiol Siersciuchy, Mihu Blahy oraz Dani El Satano. Możemy także spodziewać się wzmocnień. O nich napiszemy już wkrótce. Trener Endergoth, pytany o to co chce ugrać w kolejnych rozgrywkach, z dużą stanowczością odpowiedział, że liczy się dla niego, jak i dla całej drużyny każdy kolejny mecz, który przybliży drużynę do upragnionego mistrzostwa Polski.

wtorek, 15 kwietnia 2008

forum

Na forum cyberdunka pod adresem www.talkdep.com można znaleźć informacje o tym jak się ma zmienić gra. Managerzy od nowego sezonu mają mieć więcej władzy w swoich drużynach. Ma wejść kilka nowych taktyk, które będzie się stosowało w obronie. Dodatkowo będą najprawdopodobniej ustawiać preferencje rzutowe poszczególnych zawodników. Nowości można podejrzeć pod adresem http://www.testing.cyberdunk.com. Tak więc jak można łatwo zauważyć właściciele gry ciągle ją ulepszają, wprowadzając co raz to nowe udoskonalenia. O tym i o innych sprawach przeczytacie na forum cyberdunka www.talkdep.com.

Pożegnanie z Pucharem Polski

Po sprawieniu dwóch niespodzianek w meczach z Dinamo Bytom i Black Suns, tym razem Ni nie sprostali pretendującym do mistrzostwa Polski, Pomorze Titans. Mecz stał na bardzo wysokim poziomie i mógł się podobać kibicom. Dzięki dużemu doświadczeniu trenera Gregoffa to gospodarze mogli cieszyć się z końcowego wyniku. Ostatecznie Pomorze Titans pokonało Gdańsk Ni Knights 142:129.

Już przed samym spotkaniem w drobne utarczki słowne wdali się trenerzy. Nerwy trenerów udzieliły się też zawodnikom. Przez pierwsze dwie minuty mnożyły się błędy. Szybciej opanowała się ekipa Pomorza. Od stanu 2:0 dla Ni, Pomorze zaskoczyło zdobywając kolejnych 12 punktów, nie tracą przy tym żadnego. Titans systematycznie powiększali przewagę, która w pewnym momencie sięgnęła nawet do 18 punktów (30:12). Dopiero wtedy stremowani Ni się ocknęli. Do końca pierwszej kwarty udało im się zminimalizować deficyt do 13 oczek. W pierwszej kwarcie świetnie spisywali się bracia Więcek. Grzegorz rzucił 18 punktów, a jego młodszy brat Krzysztof - 10. Wspierał ich Grzegorz Klepacz, który także zgromadził w tej części spotkania 10 „oczek”. W Ni najlepszy Lukasz SBE uzyskał 11 punktów.

Druga kwarta była popisem jednego aktora. Marcinek "teardrop" Ender w ciągu 12 minut gry zdołał zdobyć 30 punktów. Dzięki jego świetnej postawie Ni odrobili straty i na przerwę schodzili przegrywając już tylko trzema punktami 66:.63.

W trzeciej kwarcie można się było spodziewać że Knights pójdą za ciosem i nie tylko odrobią wszystkie straty ale i wyjdą na prowadzenie. Nic bardziej mylnego. Titans znów zagrali koncertowo i ponownie odskoczyli rywalom. W tej kwarcie brylowało na parkiecie duo – Matt Whiteguy (20 punktów) i Timny Timmons (12 punktów).

W ostatniej części meczu trwała zażarta walka punkt za punkt. Dalej znakomite zawody rozgrywał Matt Whiteguy dokładając od siebie 16 punktów oraz młodszy z braci Więcków – 14 „oczek”. Po stronie Ni należy pochwalić nowy nabytek trenera Endergotha – Rafała Rudziewicza. Zdobył on w czwartej kwarcie 20 punktów. Wspierany był przez niezawodnego Marcinka – 14 punktów. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 142:129 dla Tytanów, a co za tym idzie to oni zagrają w finale Pucharu Polski. Spotkają się tam z Wloclawek Basket Nation.

Porażka na szczycie

Mimo wspaniałego sezonu, wygląda na to że Gdańsk Ni Knights nie wygrają na www.cyberdunk.com Polskiej Division 1. W decydującym o mistrzostwie meczu ulegli oni na wyjeździe ekipie Lecha Poznań. Wszyscy wiedzieli, że Lech dysponuje znakomitym atakiem. Mieli się oni zmierzyć z ekipą najlepiej broniącą w lidze więc można się było spodziewać wielu emocji. I kto przyszedł do hali ten nie żałował. Mimo, że to obroną zdobywa się mistrzostwa a atakiem wygrywa pojedyncze spotkania to jednak tak się zdarzy w tym sezonie, że mimo, iż genialnie broni się przez cały sezon to jednak tą jedną porażką przegrywa się mistrzostwo. W tym momencie Ni mogą liczyć tylko na potknięcie Lecha, ale od razu warto zaznaczyć, że Lecha ma bardzo słabych rywali do końca rozgrywek i na cud nie można liczyć.

Spotkanie zakończyło się wynikiem 168:144 dla Lecha Poznań. Najlepiej w spotkaniu zagrał Leon Zawodowiec (36 punktów) i to jemu przypadła nagroda MVP. Leon dostał znakomite wsparcie od swoich kolegów. Tadeusz Rydzyk – 33 punkty, Master Chief – 30, Krzysztof Wiecek – 26, Eksces Quadrado – 25. Po stronie gości najlepiej pokazali się Rafal Rudziewicz, który zdobył 36 punktów w 14 minut, Martinus "ni" Endergothus – 32 punkty oraz Marcin "ksenocyd" Enderus – 22 „oczka” w 12 minut. Zawiódł natomiast Marcinek "teardrop" Ender, który musiał opuścić parkiet już po 9 minutach. W tym czasie uzyskał 12 punktów. Możemy spodziewać się, że w szóstym sezonie na www.cyberdunk.com dojdzie między tymi ekipami do bardzo ciekawych pojedynków w Polskiej Premier.

sobota, 12 kwietnia 2008

Division 1: Lech Poznań - Gdańsk Ni Knights

Dzisiejszy dzień jest chwilą prawdy. Po tej kolejce będziemy znali zwycięzcę Polskiej Division 1. W spotkaniu na szczycie, Lech Poznań znajdujący się aktualnie na drugim miejscu w ligowej tabeli podejmie u siebie, nie pokonanych w tym sezonie Gdańskich Rycerzy Ni. Lech ma lepszy bilans małych punktów i jeśli zwyciężą w dzisiejszym pojedynku to oni obejmą prowadzenie w tabeli. Tyle, że należy pamiętać, że jedyna porażka, która dotknęła zespół trenera Filona to właśnie ta z Ni z pierwszej rundy (160 - 96 – przyp.red.).

Zawodnicy Ni przyjechali do Poznania dzień wcześniej by móc odpocząć po podróży i przeprowadzić w spokoju jeszcze dwa treningi. We wczorajszym wieczornym, nasi zawodnicy zapoznali się z obiektem. Zawodnicy trochę potruchtali, potem trener Endergoth nakazał rozgrzać nadgarstki. Każdy z zawodników oddał po około 500 rzutów by przyzwyczaić się do sprężynujących obręczy, na które większość zawodników w Polsce narzeka. Jako, że Ni kochają rywalizację szybko padł pomysł by zorganizować konkurs trójek. Tu, trochę niespodziewanie wygrał Dani El Satano, pokonując w finale Marcinka "Teardropa" Endera. Dani wrócił do zespołu po 2 tygodniowym odsunięciu i pokazał, że bardzo sumiennie przepracował ten okres.

Dani El Satano: To wspaniałe uczucie wrócić do drużyny. Nie mogę powiedzieć złego słowa o Motorze, gdyż jest to bardzo dobrze funkcjonujący zespół. Wszystko jest tam wspaniale zorganizowane, zawodnicy martwią się tylko o to by dobrze zagrać a całą resztę zapewnia klub. I te wspaniałe lubelskie dziewczyny (śmiech). Ale to wszystko to jak na razie przeszłość. Teraz przede mną i drużyną Ni kolejne wyzwania. Już czeka Lech a wiem, że trener jest już myślami przy pucharowym pojedynku z Tytanami.

Dzisiejszy poranny trening drużyna poświęciła tylko na rzucanie i lekki stretching. Pod znakiem zapytania stoi występ jednego z reprezentantów Polski. Mihu Blahy jeszcze wczoraj miał 40 stopni gorączki. Dzisiaj jest trochę lepiej ale do końca nie wiadomo czy trener da mu zagrać. Po za nim wszyscy w zespole są zdrowi.

Dzisiejszy pojedynek odbędzie się o 19.10 w Poznańskiej Tyskie Arena.